Nazwa bloga
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Księga gości
 
O mnie
jolaxl2010
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Notki
2011-01-04
nowy rok wcale nie zapowiadajacy sie na lepszy.
dlugi spadaja na mnie jak platki sniegu,czasami nie daje rady psychicznie,klopoty z synem ,bunt dojrzewania?a moze brak meskiej reki nad wychowaniem?a moze to przyczyna nierazenia sobie ze stresem zwiazanym z panem S.? a moze poprostu brak szcunku do osob starszych,syn opuscil sie w szkole w sumie od wrzesnia wystartowal nie najlepiej zaliczajac w pierwszych 3 tygodniach 9 jedynek.dotego dochodzi pyskowanie i postawa kata wychowujacego wlasna matke .3 dni po nowym roku a za mna juz kolejna glosna awantura w domu ,powod blachy z pozoru wygladajacy ,poszlo o tresc slow kierowanych w moim kierunku ,byly zwykle docinki zwykle zlosliwosci teksty ponizajace i prowokujace do agresji i wystapilo wszytsko to czego oprawca chcial mialo sie skonczyc jak zawsze ale jak zawsze powiedzialam zostan.co czuje ? zlosc ,czuje sie ofiara ktora daje sie kopac a oprawcy uchodzi wszytko na sucho ,nawet slowo przepraszam nie przewinie sie z jego ust ...za to triumfalny usmiech ,ze znow wygral i znow postawil na swoim ,zlosc u moich dzieci widze to w pierwszych krokach kiedy wrocili do domu i zobaczyli jego ze znow jest .a w ich myslach obraz jeden znow nie bedzie spokojnie ,maja dosc maja dosc tak jak ja ,kiedy przytulil mnie poczulam odretwienie wcale nie bylo to dla mnie mile ,zostal bo.....bo ...pochlonieta jestem w dlugach ,bo dzieki jemu paru groszy przezyje tylko dlatego ...w innym wypadku nigdy by nie dostal tylu szans
2010-09-27

paranoja zycia 2010-09-26
Nowy blog ,moje prawdziwe opowieści ,dlaczego stworzyłam coś nowego ?tylko dlatego by móc mieć swobodę myśli ,by nikt z tamtych osób które czytały tamtego bloga nie miały do niego  dostępu ,do dostepu tych wszystkich wydarzeń ,których się najwyczajniej wstydzę a wstydzę się dlatego ,że nie potrafie z tego wszystkiego się wyplątać .Że pozwalam człowiekowi którego ,,kocham'' pozwalam na to by zapomnieć że jestem kobietą ,pozwalam na przemoc psychiczną ,która mnie wykańcza a On jako kat stoi nademna patrzy na mnie jak zanikam  jak słaniam się ostatkami sił a On katuje katuje i katuje ...stoi i cieszy się z każdej mej wypuszczonej łzy ,którą chcę ukryć a ktore nie sluchaja i płyną.Z każdego słowa które mnie zaboli .Skatuje i zostawi tak samej sobie ,z tym wszytskim calym  bólem wscieklością z upodleniem ,położy się spokojnie i śpi.Dziś pewnie będzie rozmyślał o niej (tej najlepszej i podobnej do Niego,z tym samym charakterem co On,o kobiecie swojego życia)bo ja jak mi powiedział nie jestem na zawsze ,jestem na jakąś chwilę.
Ona ....dziś zadzwoniła.dlaczego właśnie dziś ?kiedy zadałam mu pytanie ...nadal masz z nią kontakt?oczywiście zaprzeczył ale był zmieszany ....i cieszył się ,cieszył się bo wiedział że znów mnie dobił....tym jego wyrazem twarzy i świadomościa że jesteś dla niego zwykłym zerem .
Nie potrafi mnie przytulić nie potrafi powiedzieć mi nic ,bym poczuła się inaczej nie  potrafi mnie przekonać do czegokolwiek ,nawet nie próbuje ,położył sie do łóżka odwrócil tyłem do mnie i śpi tak spokojnie ,tak  jakby nic się nie stało ....tak jakby nie  umial sobie wyobrazić z czym  mnie zostawia?z jakimi potwornymi uczuciami .....i świadomością że nie jestem jedyną ,najważniejszą .......jestem gdzieś tam spotkaną po drodze a na tą chwilę do przetrawienia

Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
69
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
0
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
0
Współautorzy
Brak wsp?autor?w

Zobacz serwisy INTERIA.PL